Canon EOS 5D Mark II
Canon EOS 5D Mark II
Pierwsza migawka przebieg 31 tys zdjęć!
Wszystkie zdjęcia przedstawiają aparat który jest przedmiotem tej oferty.
Aukcja dotyczy samego aparatu – obiektywy są w osobnych ofertach-warto je sprawdzić.
aparat sprzedaję z ładowarką , akumulatorkiem , oraz paskiem.
Jest to doskonały profesjonalny aparat w stanie(prawie) idealnym.
Ma bardzo niski przebieg, ślady użytkowania praktycznie są niewidoczne ( lepiej było by powiedziec że to micro ślady).
Aparat działa oczywiście doskonale jak nowy. Używany był wyłącznie w studio na statywie – w sterylnie czystych warunakch.
Na kilku zdjęciach aparat jest pokazany w zestawie z baterry packiem i obiektywami -ale zarówno bateery pack jak i obiektywy są wystawione w osobnych ofertach- – -ta dotyczy wyłącznie samego body aparatu.
Jeżeli ktoś potrzebuje do fotografii naprawdę doskonałego profesjonalnego body bez wydawania kroci to ten egzemplarz jest dla niego.
Aparat nie był używany do filmowania.
Zdjęcia te wykonane w dniu wystawienia tej aukcji i przedstawiają rzeczywisty jego stan.
Jeżeli szukasz dla siebie pewnego aparatu możesz być spokojny że doskonale trafiłeś.
Aparat jest w 100% sprawny, nie pracował nigdy w rękach fotoreportera ani na żadnych imprezach masowych.
Jeżeli szukacie Państwo sprzętu w doskonałym stanie taniej niż w sklepie , ten będzie bardzo trafionym zakupem.
Poniżej zdjęcia oferowanego na tej aukcji aparatu.
Obiektywy widoczne na kilku zdjęciach są dostępne w osobnych ofertach, ta aukcja dotyczy samego body.
Canon EOS 5D Mark II zaczyna się od ciszy, tej specyficznej ciszy, która pojawia się zaraz po naciśnięciu spustu, kiedy lustro wraca na miejsce a matryca kończy rejestrować światło, bo to właśnie w tej chwili czuć, że ten aparat nie powstał jako kolejna iteracja modelu, tylko jako moment przełomowy w historii fotografii cyfrowej. To był pierwszy pełnoklatkowy aparat, który naprawdę połączył wysoką jakość obrazu z dostępnością dla świadomego fotografa, a nie tylko dla agencji prasowych i studiów reklamowych, i do dziś widać w nim tę filozofię, że ma być narzędziem do tworzenia obrazu, a nie gadżetem do przeglądania menu.
Matryca w Canon EOS 5D Mark II ma charakter, który wciąż potrafi zawstydzić wiele nowszych konstrukcji, bo jej sposób oddawania światła, przejść tonalnych i koloru jest niezwykle naturalny, bez cyfrowej nerwowości i bez przesadnego kontrastu, który tak często pojawia się w nowoczesnych aparatach. Zdjęcia z tego korpusu mają w sobie miękkość i głębię, która przypomina film, a jednocześnie rozdzielczość pozwalającą na bardzo duże wydruki i agresywną obróbkę bez utraty jakości. To jest właśnie ta canonska plastyka, za którą pokolenia fotografów pokochały serię 5D.
Ergonomia 5D Mark II jest klasyczna i dojrzała, bez nadmiaru przycisków i bez prób bycia futurystycznym, co sprawia, że aparat leży w dłoni naturalnie i pozwala skupić się na kadrze zamiast na obsłudze. W porównaniu do współczesnych bezlusterkowców, które często są przeładowane funkcjami i wymagają ciągłego zerkania na ekran, tutaj wszystko odbywa się w sposób intuicyjny, przez wizjer optyczny i bezpośrednie pokrętła, co dla wielu fotografów jest wciąż najczystszą formą pracy z aparatem.
Canon EOS 5D Mark II był też aparatem, który zrewolucjonizował wideo, bo jako pierwszy pełnoklatkowy DSLR pokazał, że można kręcić obraz filmowy z płytką głębią ostrości i piękną plastyką, co zapoczątkowało całą erę filmowania lustrzankami. Do dziś wiele produkcji docenia charakter tego obrazu, bo mimo technicznych ograniczeń w porównaniu do dzisiejszych kamer, materiał z 5D Mark II ma w sobie coś organicznego i prawdziwego, co trudno podrobić.
Canon EOS 5D Mark II w zestawieniu z nowszymi wersjami tej serii, zwłaszcza z Mark III i Mark IV, pokazuje bardzo ciekawą prawdę o tym, jak niewielkie są realne różnice w jakości obrazu pomiędzy kolejnymi generacjami, mimo że marketing przez lata próbował wmówić coś zupełnie innego. W praktyce matryca i charakter obrazu w 5D Mark II są niezwykle bliskie temu, co oferuje 5D Mark III, a sposób renderowania koloru, przejść tonalnych i mikrokontrastu jest w istocie ten sam, bo Canon w tamtym okresie doprowadził swoją technologię pełnoklatkową do bardzo dojrzałego punktu i nie zmieniał jej radykalnie, tylko kosmetycznie. Procesor obrazu i sposób przetwarzania sygnału również pozostają w tej samej filozofii, dlatego pliki RAW z Mark II i Mark III są w praktyce niemal bliźniacze w charakterze i w potencjale do obróbki, a różnice, które można znaleźć, są na poziomie niuansów, a nie realnej jakości zdjęcia.
Jeśli porówna się Canon EOS 5D Mark II z 5D Mark IV, to również okazuje się, że różnice w czystej jakości obrazu są znacznie mniejsze, niż sugerowałaby różnica generacji, bo Mark IV daje więcej wygody, więcej trybów i nowocześniejsze funkcje, ale sama estetyka zdjęcia, plastyka, kolory i tonalność nie są w żaden sposób rewolucyjne w stosunku do Mark II. W praktyce zdjęcia z obu korpusów, odpowiednio naświetlone i obrobione, są nie do odróżnienia dla oka, które patrzy na fotografię, a nie na EXIF.
Również w kwestii autofokusa w realnej fotografii różnice pomiędzy 5D Mark II, Mark III i Mark IV nie są tak dramatyczne, jak się często twierdzi.
Podstawą jest świadome uzywanie układu AF- jesli wyłączymy algorytmy wielopolowe które wyłącznie wprowadzają zamęt- i zostawimy 1 centralny punkt na wszystkiech wersjach Canona 5D – okazuje się że praca nimi jest IDENTYCZNA- zaś to co mamy opisane w reklamach aparatów to czysty marketing. W warunkach laboratoryjnych można wykazać różnicę w cyfrach, co często dla laika jest argumentem ,,za,, nowszą wersją. W praktyce codziennej pracy te setne sekundy które pokazują testy laboratoryne są w ogóle nie widoczne. Tak robią firmy z każdym nowym modelem . W rzeczywistości różnice które naprawdę coś wnoszą w ,,serce,, aparatu są naprawdę bardzo , ale to bardzo rzadko widoczne.
Prawdziwe różnice pomiędzy modelami pojawiają sie niezmiernie rzadko, i tak dla przykładu.
Kolosalną różnicą pomiędzy modelem pierwszym 5-ki a drugim jest ekran-wyświetlacz z tyłu- to rzeczywiście była różnica kolosalna. Ale już różnice w tym pomiędzy kolejnymi modelami – po prostu nie istnieją .
Oczywiście są jeszcze różnice – np pomiędzy modelm 2 a kolejnymi widoczną różnicą jest zakres ISO – ale to jest ważne właściwie tylko dla amatorów którzy chcą fotografować zawsze z ręki i nie mają ani statywu ani lampy.
Ale jeśli weźmiemy te aparaty na np. ISO 800 – różnic nie ma.
Jest jeszcze jedna różnica na korzyść modelu III – to mozliwość wycieszenia migawki . jest to istotne w specyficznych warunkach – ale to jest rzeczywiście różnica.
Jesli chodzi o fotografię i jakość zdjęć , różnic po prostu BRAK.
Oczywiście nowsze modele mają więcej punktów, więcej trybów śledzenia i więcej opcji konfiguracji, ale skuteczność trafienia w punkt w normalnej pracy fotografa jest na bardzo podobnym poziomie, bo to nie liczba punktów, tylko ich jakość i precyzja decydują o tym, czy zdjęcie jest ostre. Canon EOS 5D Mark II ma pewny, stabilny i przewidywalny AF, który w portrecie, krajobrazie, reportażu i pracy studyjnej działa tak samo skutecznie jak w znacznie nowszych korpusach. Tak jak już napisałem najlepszym rozwiązaniem dla każdego fotografa jest wyłączenie algorytmów i ustawienie na punkcie centralnym . ( jesli ktoś chce dowiedzieć się więcej na ten temat zapraszam na moją stronę gdzie w zakładce ,,baza wiedzy,, dokładnie opisuję pracę system AF w Canonach – i tłumaczę to językiem przystępnym dla każdego foto amatora- strona acousticend.pl)
To właśnie dlatego stosunek jakości do ceny w przypadku 5D Mark II jest dziś absolutnie rewelacyjny, bo dostajesz pełnoklatkowy obraz o tej samej plastyce i tym samym charakterze, co w Mark III i w bardzo dużej mierze w Mark IV, ale za ułamek ich ceny. To jest dokładnie ten moment w historii sprzętu fotograficznego, w którym technologia była już na tyle dobra, że dalszy postęp przestał mieć realny wpływ na estetykę zdjęcia, a zaczął dotyczyć głównie wygody i dodatków.
Do tego dochodzi fakt, że egzemplarz z przebiegiem 39 tysięcy zdjęć to w przypadku Canon EOS 5D Mark II prawdziwy biały kruk, bo migawki w tych aparatach są projektowane na setki tysięcy cykli, a większość dostępnych dziś korpusów ma za sobą wielokrotnie większy przebieg. Tutaj mamy aparat, który jest mechanicznie niemal świeży, w pełni sprawny i gotowy na długie lata pracy, co czyni go wyjątkowo atrakcyjnym dla kogoś, kto chce mieć klasyczny, pełnoklatkowy Canon w najlepszym możliwym stanie.
W praktyce oznacza to, że Canon EOS 5D Mark II w tej konfiguracji, z tak niskim przebiegiem, jest nie tylko świetnym aparatem do fotografii, ale też inwestycją w sprzęt, który oferuje prawdziwie profesjonalną jakość obrazu bez konieczności płacenia za marketing, bajery i funkcje, których wielu fotografów i tak nie używa. To jest aparat dla ludzi, którzy wiedzą, że liczy się światło, obiektyw i moment, a nie numer generacji na obudowie.




















